Walka trwała do ostatniego startu i zwycięsko w tym sezonie wyszedł z niej Norman Szymański pokonując Filipa Janowskiego w kategorii Open M. Filip niestety na dystansie średnim pokonał trasę niezgodnie z zasadami i nie przeszedł przez przejścia dla pieszych jadąc na PK 3 Podobny los spotkał Adama Wroniaka i Karola Ostaszewskiego. Ile emocji było niech świadczy o tym narada trzech pań przed wyruszeniem na ostatni dystans klasyczny, kalkulacje ile punktów zdobyć, aby awansować. Ostatecznie zwycięsko wyszła na tym Juna wygrywając klasyfikację Open K.
Wystartowało 75 zawodników w tym jeden z Francji. Trasy się podobały, nowe fragmenty terenu były jak wisienka na torcie .Dziękuje za pomoc w zdjęciu lampionów Junie, Zosi, Ignacemu i Sławkowi. Ignacy znalazł zaginiony wczoraj PK o kodzie 10, a PK 32 ktoś wysoko przewiesił 10 metrów od drogi.
Teraz pozostaje szykowanie się tylko do gali podsumowania sezonu w przyszłym tygodniu.













Komentarze
Na jakiej podstawie dostałem
Na jakiej podstawie dostałem nkl? Przejechałem przez skrzyżowanie zgodnie z zasadami ruchu drogowego i nie przekroczyłem obszaru zakazanego. Od kiedy ślad Livelox jest podstawą do dyskwalifikacji?
Czy jazda po chodniku jest zgodna z zasadami ruchu drogowego? Jeśli ktoś ma powyżej 10 lat i są dobre warunki pogodowe to jest to niezgodne.
Czy przejazd po przejściu dla pieszych jest zgodny z zasadami ruchu drogowego?
Adam Wroniak
Specjalnie do wszystkich
Specjalnie do wszystkich wysłałem informację o zasadach przekraczania drogi i dodatkowo informacja leżała na stole w biurze zawodów. Jasno było napisane, że należy zejść z roweru i pokonać pieszo przejście dla pieszych, bo nie ma tam ścieżek rowerowych. Podobna sytuacja była na Mazowi, ale komisja uległa presji i nie zdyskwalifikowała zawodników, którzy nie zastosowali się do opublikowanego i ogłoszonego komunikatu podczas dystansu pościgowego i wyniki dzięki temu zostały mocno wypaczone. U mnie na szczęście nie ma komisji i decyzja jest ostateczna. Wrogiem nieklasyfikowanych jest fakt, że zamieścili swój ślad pokonania trasy na Liveloxie. Decyzja jest ostateczna i kończę temat i polecam pojechać na inne imprezy i składać tam zażalenia, ale nie u mnie.
To mamy umieszczać swoje
To mamy umieszczać swoje ślady Livelox czy jednak nie?
Dlaczego nie można było przejechać skrzyżowania na wprost? Nie ma takiej informacji w komunikacie technicznym. Akurat było pusto więc przejechałem, gdyby był duży ruch to poszedłbym do przejścia dla pieszych aby szybciej pokonać skrzyżowanie.
To świadczy źle o Tobie, bo
To świadczy źle o Tobie, bo nie respektujesz informacji jakie były wszystkim przekazane i były wyłożone na stole, gdzie każdy wypisywał i oklejał kartę startową - świadczy tylko źle o tobie jako osobie, która ma gdzieś przekazywane informacje przez organizatora i wie sama lepiej jak powinno być. Akurat Livelox stał sę tym razem katem dla osób, które umieściły swoje ślady przejazdu.
Pojechałem zgodnie z
Pojechałem zgodnie z informacjami, które były umieszczone na mapie i w komunikacie technicznym.
Dlaczego akurat to skrzyżowanie należało pokonać poprzez oba przejścia dla pieszych? A ile osób przejechało po tym przejściu dla pieszych?
Jesteś złym przykładem dla
Jesteś złym przykładem dla dzieci i młodzieży, która przeczytała informacje i respektowała je. Kolejne osoby piszą i przyznają się, że pokonały skrzyżowanie nie zgodnie z zasadami i proszą o nkl.
Ja jestem złym przykładem? Co
Ja jestem złym przykładem? Co ja złego zrobiłem?
Przejeżdżałem to skrzyżowanie
Przejeżdżałem to skrzyżowanie z północy na południe.
Jako stateczny starszy pan, który potrzebuje czasem odetchnąć, poprawić okulary, znalazłem to miejsce do oddechu przed przejściem. Faktycznie było znacznie łatwiej i szybciej przebyć to miejsce przechodząc przez przejście (jeszcze w dodatku przy autobusie wyjeżdżającym z pętli).
Ale z drugiej strony ulicy Korkowej o mało co nie zostałem staranowany przez zawodnika który na pełnej prędkości przejechał przez narożnik chodnika od Kościuszkowców - wjechał nań od południa (przy lewym krawężniku jezdni) zeskoczył sprawnie z roweru i przez skrzyżowanie .... no własnie, przeszedł, czy przebiegł ...(PoRD Art 14. p. 4) ) - tu pojawia się dyskusja o trzymaniu obu nóg na ziemi przy wrzucie z autu Augustyniaka (LEG WIS), lub choć jednej nogi na starcie MTBO.
Ale ja nie o tym ...
Przeszedłem Korkową i... zonk - za Korkową po wschodniej stronie ulicy Kościuszkowców nie było chodnika, mało tego - ta ulica nie była zakreskowana. Tak więc nie było po co tej Kościuszkowców przechodzić przejściem - skoro chciałem jechać dalej, pojechałem jezdnią.
Natomiast młodsi, szybsi, lepiej widzący mieli pełne prawo widzieć przejezdne (nie zakreskowane na mapie) skrzyżowanie z przejściami - istotnymi być może dla innych kategorii. I pojechali zgodnie z mapą i przepisami PoRD.
Ale zawodnicy nadjeżdżający z drugiej strony mieli dużo trudniej.
Widzieli jezdnię którą jechali, widzieli jezdnię po drugiej stronie skrzyżowania i nie widzieli że skrzyżowanie jest wyłączone z przejazdu (na mapie).
To czego nie widzieli, bo to nie istniało - to chodnik po prawej stronie jezdni. Mieli więc do wyboru
- dojechać do skrzyżowania , wjechać na chodnik wzdłuż ulicy Korkowej po prawej, zatrzymać się, przejść na lewo, przejść przez następne przejście ul. Korkową i ruszyć rowerem dalej (tak nie zrobił chyba nikt).
- zlamać przepisy ruchu drogowego (Art 16) i dojechac do ulicy Korkowej przy lewym krawęzniku jezdni , ew. skręcić na przejście dla pieszych (PoRD art 14, art 16 , jadąc ?!) przejść przez Korkową - co zrobiło wielu (vide livelox)
- pojechać na wprost przez skrzyżowanie, w miarę sytuacji ruchu drogowego tracąc od zera do kilkudziesięciu sekund (rower wyjeżdżający z ulicy podporządkowanej musi czekać dużo dłużej od rowerzysty przechodzącego przez pasy).
Pomijam już fakt nie najlepiej czytelnej kwestii chodnika po południowej stronie Korkowej , o której zresztą dyskutowały trzy panie... ja tam widziałem płot a chodnika nie wiedziałem.
Tak więc po prostu - w tak ruchliwe miejsca nie należy zawodów wpuszczać, lub dopilnować oznaczeń do ostatniej kreski.
No i co z tymi, którzy nie zamieścili śladów na Liveloxie ?
Cała ta pisanina nie zmienia mojej opinii (pozytywnej) o zakazie jazdy Korkową - Wspólną - Niemcewicza i oznaczeniu tam przejść dla pieszych.
Został wysłany do wszystkich
Został wysłany do wszystkich uczestników mail i mam już odpowiedzi i kolejne przyznania się, do pokonania nieprawidłowo skrzyżowania.
Wysyłając teraz maila
Wysyłając teraz maila oczekujesz od zawodników odpowiedzi "ja chcę, ja też chcę NKL, pliiiiz"? Poważnie? Ciekawe czy zgłoszą się osoby, które przejechały po pasach bez zsiadania z roweru (bo to też podchodzi pod nieprawidłowe pokonanie skrzyżowania)?
Zadam podstawowe pytanie - czy wg mapy była możliwość przejechania skrzyżowania na wprost? Czy kadrowicz (Filip) prawidłowo odczytał mapę?
Nadal uważam, że prawidłowo pokonałem skrzyżowanie - przestrzegałem zasad ruchu drogowego, nie wymusiłem pierwszeństwa, nie przejechałem po przejściu dla pieszych, nie jeździłem rowerem po chodniku, nie przejechałem na czerwonym świetle (bo tam nie ma świateł), nie naruszyłem terenu zakazanego wg otrzymanej mapy. Skoro obok sugerowanego przejścia nie ma na mapie terenu zakazanego to znaczy, że można było w tym miejscu przejechać.
To były bardzo fajne i ciekawe trasy, była przyjemność z jazdy nawet pomimo robionych przeze mnie błędów, ale czar prysł wieczorem ...
Więcej wiary w uczciwość i
Więcej wiary w uczciwość i zasady fair play - jakoś wszyscy odpisali i mamy dużo śladów zamieszczonych i niestety sporo nieklasyfikowanych. Wyniki już są jako ostateczne, a bezpieczeństwo i stworzenie właśnie jednakowych szans na przejazd tego fragmentu terenu spowodowało wydanie dodatkowego komunikatu.
Chwila, chyba wyniki jeszcze
<usunięte>